Nie ukrywamy, że było to dla nas wyzwanie… Stworzenie pierścionka trójwymiarowego, oddającego wielowarstwowość kwiatu lilii.

Od pierwszego szkicu wiedzieliśmy, że nie chcemy stworzyć jedynie biżuterii inspirowanej naturą. Chcieliśmy zatrzymać w metalu moment, w którym lilia rozkwita — delikatnie, warstwa po warstwie, z subtelną gracją i siłą jednocześnie.

Projekt rozpoczął się od obserwacji prawdziwego kwiatu. Analizowaliśmy układ płatków, ich falującą linię, sposób, w jaki światło przesuwa się po ich powierzchni. Każdy płatek miał być osobną rzeźbą, a jednocześnie częścią harmonijnej całości.

Wybraliśmy białe złoto próby 585, którego chłodny blask podkreśla czystość formy. Każdy płatek był osobno polerowany, by światło subtelnie się na nich załamywało.

W samym sercu kwiatu osadziliśmy centralny diament. Kamień został oprawiony tak, aby wydawał się wyrastać z wnętrza lilii, niczym kropla rosy. Zastosowaliśmy subtelną oprawę, niemal niewidoczną, by nie zakłócała naturalnej kompozycji.

Najtrudniejszym etapem było dobranie koloru emalii . Po wielu próbach udało się osiągnąć idealną równowagę – cieniowanie perłowej bieli i delikatnej zieleni wnętrza kwiatu.

Efekt końcowy to miniaturowa rzeźba — zatrzymany w złocie moment rozkwitu. Lilia symbolizuje czystość, odrodzenie i wewnętrzną siłę, a diament w jej centrum przypomina, że to, co najcenniejsze, często ukryte jest w delikatności.

Tak powstał pierścionek, który łączy w sobie naturę, kunszt i emocje — opowieść zaklętą w białym złocie.